Grań Kościelca w Tatrach Wysokich

Grań Kościelca w Tatrach Wysokich

Majestatyczny i wyniosły szczyt, z którego rozciąga się panorama na wszystkie najpiękniejsze miejsca Hali Gąsiennicowej, to Grań Kościelca. Nazwa – przywodząca na myśl w pierwszej chwili kościotrupa – tak naprawdę wzięła się od kształtu góry. Przypomina on piramidę bądź strzeliste zwieńczenie kościoła, dach świątyni.

Tak czy inaczej, żeby dostać się na ten szczyt, trzeba pokonać 670 – metrową różnicę wysokości. Grań Kościelca wyłania się na wspomnianej już Hali Gąsiennicowej, a następnie pnie się ku przełęczy Zawrat. Najpierw jednak musimy wspiąć się po zboczach Małego Kościelca. W pewnym momencie miniemy Głaz Karłowicza, upamiętniający miejsce, w którym zginął ten słynny kompozytor. Był on jednocześnie pierwszym zdobywcą Kościelca w czasie zimy. Niestety, przysypała go lawina.

Pokonanie Małego Kościelca oznacza możliwość podziwiania niezapomnianych widoków, które rozciągają się między tym a głównym szczytem. Większość interesujących elementów krajobrazu widoczna jest z przełęczy Karb. Warto jednak podjąć nieco wysiłku i dostać się na sam szczyt Kościelca. To właśnie z niego rozciąga się panorama na wszystkie Stawy Gąsiennicowe (których w sumie jest 21). Ponadto na prawo od Koziego Wierchu widoczne są okazałe Rysy i góra Wysoka. Za nimi uwidaczniają się Zmarzłe Czuby i nieco mniej widoczne Mięguszowieckie Szczyty.

Sama Grań Kościelca składa się z kilkunastu szczytów. Składają się na nią: nienazwane wierzchołki o wysokości 2173 m i 2136 m, przełęcz (2104 m), Mylna Przełęcz (2096 m), Mylna Turnia, przełęcz Pośrednie Mylne Wrótka, Mylna Kopa (2159 m), przełęcz Wyżnie Mylne Wrótka, Zadni Kościelec (2162 m), Kościelcowa Przełęcz (2110 m), Kościelec (2155 m), Czuba nad Karbem (1856), przełęcz Karb (1853 m), grań Małego Kościelca z punktami o wysokości kolejno: 1859 m, 1863 m, 1866 m, 1863 m, 1849 m, 1840 m, 1815 m, 1792 m oraz 1767 m. Ponadto można tu wyróżnić: Płytę Lerskiego, Mylną Strażnicę, przełęcz Niżne Mylne Wrótka, Kościelcową Grzędę, Kościelcowe Kopki, Komin Drewnowskiego, Żleb Zaruskiego, Komin Świerza, Depresję Dziędzielewiczów i Okapy Jungera.

Grań Kościelca bywa nazywana Granią Praojców. Wiąże się to z tym, iż jest polecana początkującym taternikom. Nie jest wszak zbyt trudna do przebycia, w dodatku zbudowana została z litej skały. Jej sporą zaletą jest także uroda samej góry oraz rozciągające się z niej widoki.

Taternicy twierdzą, że na Grani Kościelca znajduje się stosunkowo mało miejsc, grożących jakimkolwiek niebezpieczeństwem. Tak naprawdę dopiero w górnej części przydatne są kości i pętle. Niektórzy zabezpieczają się również spitami podczas pokonywania ostatniego, 80 – metrowego odcinek prowadzącego bezpośrednio na Kościelec.

Wszyscy ci, którzy zdobędą już Grań Kościelca, powinni udać się nad Czarny Staw. Jest on malowniczo położony u podnóża tego masywu. Charakteryzuje się niezwykle przezroczystą wodą, której przejrzystość dochodzi aż do 12 m w głąb! Dzięki temu można zobaczyć m.in. pstrągi, którymi to jezioro zostało zarybione pod koniec XIX wieku.