Królewskie Rysy

Królewskie Rysy

Już każdy uczeń szkoły podstawowej wie, że Rysy są najwyższym szczytem w Polsce. Jednak tylko osoby kochające góry i wspinaczkę, mogą podziwiać rozległą panoramę z tego szczytu. Rysy stanowią wszak kulminację kilku niższych grani, dzięki czemu widać z nich setki (!) innych szczytów, mnóstwo przełęczy, dolin i grzbietów górskich. Dochodzi do tego kilkanaście stawów.

Rysy wznoszą się 2499 m n.p.m., co oznacza iż każda osoba, która wejdzie na górę a liczy nieco ponad 100 cm wzrostu, będzie mogła podziwiać świat z wysokości 2,5 km! Trzeba też pamiętać o tym, iż Rysy składają się w sumie z trzech wierzchołków, przy czym dwa znajdują się po stronie słowackiej. Jeden z nich mierzy 2503 m n.p.m. i jest on najwyższy w całym tym kompleksie górskim.

Współcześnie wiele osób uważa, iż nazwa tych szczytów wzięła się od charakterystycznego żlebu. Tymczasem jest to błędne myślenie, bowiem nazwa wiąże się z pożlebionymi zboczami Niżnych Rysów, Żabiego Szczytu Wyżniego oraz Żabiego Mnicha. To właśnie te góry określano początkowo mianem „Rysów”. Tak czy inaczej, u ich podnóża znajduje się: Dolina Rybiego Potoku, Dolina Białej Wody i Dolina Mięguszowiecka. Od północy zarysowuje się Przełęcz pod Rysami, a od zachodu – Żabia Przełęcz. Poza tym w masywie Rysów można wyróżnić m.in.: trzy Turnie nad Żabią Przełęczą, Przełączkę nad Turniami, Pośrednią Przełączkę, Kopę i Wagę.

Rysy wznoszą się nad Morskim Okiem, aczkolwiek nie są zbyt dobrze widoczne od jego strony. Wielu turystów myli je z Niżnimi Rysami, które wydają się znacznie wyższe od strony tego najsłynniejszego stawu w Tatrach.

Wejście na Rysy sprawia nieco problemów, a w dodatku jest długotrwałe. Turyści zaczynają zwykle swoją wędrówkę od okolic schroniska nad Morskim Okiem. Szlak podejściowy na szczyt wiedzie najpierw ku 200-metrowemu progowi skalnemu, o który podpiera się kocioł polodowcowy. To z niego rozciąga się widok na Czarny Staw, czyli najpiękniejsze jezioro w Tatrach, położone na wysokości 1583 m n.p.m. Dalej szlak wspinaczkowy biegnie naprzeciw Kazalnicy Mięguszowieckiej. Jest to 500-metrowa ściana, która cieszy się złą sławą wśród taterników. Później wspinaczka jest w miarę prosta, choć czasochłonna. Jej trudnym zwieńczeniem jest konieczność pokonania grani, tzw. konika. To ostatnia przeszkoda przed dostaniem się na szczyt Rys.

Szlaki wiodące na wierzchołek są tak położone, aby dostarczyć wspinającym się jak najlepszych i najładniejszych krajobrazów. Po drodze spotkamy więc łany kosodrzewiny, porosty czy mchy naskalne. Interesująco prezentują się również żleby, płyty i stopnie skalne. Niezapomniany widok rozciąga się na wspomniany już Czarny Staw, którego nazwa wzięła się od gatunku sinic, pokrywających głazy ciemnym nalotem.

Na pewno warto się wybrać w Rysy, gdyż są to najpiękniejsze polskie góry, a w dodatku najwyższe. Nic więc dziwnego, że górale określają je mianem: najhorniejszych, zaś pozostali mówią, iż jest to nasz rodzimy Mount Everest. A kto by nie chciał zdobyć najwyższego szczytu świata?